poniedziałek, 4 lutego 2013

Od Picalla

Siedziałem w jaskini. Byłem głodny. Wokół czuć było woń smacznego jedzenia. Królik ? Nie ... Jeleń ? Nie ... Niedźwiedź ! No właśnie. Miałem na to wielką ochotę. Wyszedłem powolnie z jaskini i parsknąłem powietrzem. Po drodze spotkałem siedzącą z niedźwiedziem Skay.
-Witaj.
-Hej. Widziałaś gdzieś blisko stado jeleni ?
-Nie, nie widziałam, ale możesz przyłączyć się do mnie.
-Dziękuję.-powiedziałem i zacząłem jeść koło niej.
Mięso było prze pyszne ;x. Zjedliśmy i rozeszliśmy się. Wadera urzekła mnie od samego początku. Czy to wypali ? Nie wiem. Postanowiłem coś dla niej zrobić. Przez 30 dni i 30 nocy siedziałem w jaskini robiąc jej wielki obraz. Malowałem go różnymi rzeczami z lasu i innymi rzeczami z jungli. W końcu wyszła piękna Skayres. Wziąłem obraz na grzbiet i wyszłem. Nie daleko spotkałem Skay.
-Proszę, to dla ciebie.-powiedziałem.
>Skayres ? :D>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz